Amy Winehouse - artystka i ćpunka. "Umarła samotnie, leżąc we własnym łóżku. "
Amy Winehouse jednak miała dużo problemów z używkami, paliła papierosy, piła alkohol, i co najgorsze - brała narkotyki, co doprowadziło do jej śmierci, 23 lipca 2011 roku. Czytając na różnych forum na ten temat, dowiedziałam się, że kilka godzin przed zgonem zerwała ze swoim chłopakiem, a dzień wcześniej, spotkała się z matką, gdzie zachowywała się, jakby to było ich ostatnie spotkanie. Amy zapewne miała wszystko w planach.
""Policja i lekarze nadal ustalają szczegóły tragicznej, śmierci Amy Winehouse. Jak na razie wiadomo, że piosenkarka na kilka godzin przed tragedią rozstała się ze swoim chłopakiem. Reg Traviss pojawił się pod jej domem na cztery godziny przed znalezieniem ciała i próbował dostać się do środka. W mieszkaniu gwiazdy znaleziono narkotyki, które kupiła tego samego dnia, a także kilka pustych butelek po alkoholu. "
Nigdy nie byłam wielką fanką Amy, nie interesowałam się jej życiem. Kilka razy w życiu usłyszałam przez przypadek przewijając programy w telewizji sławną piosenkę "Rehab", jednak te kilka razy wystarczyło by spodobał mi się jej głos. Był wspaniały. Szkoda, że postanowiła sama odebrać sobie życie.
Źródło cytatów: http://www.pudelek.pl/tag/Amy+Winehouse/

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz