środa, 23 listopada 2011

no cześć

Siemaneczko. Tak, jeszcze żyję :)



Może świat nie jest taki zły? Może nie chce, byśmy poznali jego dobre strony, a gdy zaczynamy je odkrywać - staje się coś, co nas załamuje, dobija, zasmuca.Może chce zrobić nam po prostu na złość. Ale to nic. Przecież.. przecież są ludzie. To oni mają nam pomóc. Jedna osoba z nich ma spędzić z nami całe życie, wspierając nas na każdym kroku, kochać nas 365/366 dni w roku i pomagać zawsze, gdy będzie taka potrzeba. Myślę, że mogę się obecnie uważać za naprawdę szczęśliwą, ponieważ mam taką osobę! (Hej Kamil, kocham Cię *macha*) To chyba jednak była dobra decyzja, zgodzić się na bycie z nim. Już 16 dni.. 16 dni, bez kłótni! Należy nam się jakaś nagroda, doprawdy! 


\\nie bardzo wiem, co mam pisać na tym blogu. Myślę że będę tu głównie wrzucać zdjęcia z nowych, bardziej kreatywnych sesji i trochę moich myśli. Choć już tego nie potrzebuję, bo dziś wylewam swoje myśli na kartkę. Tak na koniec łapcie nasze wspólne zdjęcie.
P.S Kocham Cię.
(Tak, wiem, to też jest po pieronie kreatywne)
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz